Stowarzyszenie Czaszka i Kości (ang. Skull & Bones)

Logo Skull & BonesTajne stowarzyszenie działające na Uniwersytecie Yale. Do jego członków należą najbardziej wpływowi ludzie na świecie (np. 41 i 43 prezydent USA). Podczas obrzędów inicjacyjnych kandydaci staczają nago walki zapaśnicze, oraz leżą w trumnie w samej bieliźnie opowiadając o swoich doświadczeniach seksualnych z okresu dojrzewania. Obrzędy odbywają się krypcie przypominającej mauzoleum domu spotkań organizacji, znajdującego się na terenie kampusu uniwersyteckiego. Inicjacja na pierwszy rzut oka wygląda dość niepoważnie, ale wpływy organizacji można uznać za bardzo duże.

Do pierwszych wpływowych członków stowarzyszenia należeli: synowie magnata kolejowego Edwarda H. Harrimana, William Averell (od 1913 r.) i Edward Ronald Noel (1917 r.). Ojciec prezydenta Busha seniora, Prescott Bush również został członkiem Czaszki i Kości w 1917 r. McGeorge Bundy, który wstąpił do bractwa w 1940 r. był doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydentów Kennedy’ego i Lyndona B. Johnsona a także prezesem Fundacji Forda w latach 1966 – 79. W późniejszym okresie członkami zostali Frederick Smith, założyciel firmy przewozowej Federal Expres oraz wnuk generała Johna J. Pershinga, Richard Pershing, który poległ biorąc udział w wojnie wietnamskiej. Wielu członków Czaszki i Kości po studiach zostało pracownikami CIA.

Zdięcie członków stowarzyszenia czaszka i Kości z 1947 r.

Od lewej przy zegarze stoi George Herbert Walker Bush

Korporacja studencka powstała w 1832 r. i choć liczy ponad 175 lat, miała w swojej historii mniej niż 2000 członków, Założycielami byli Alphonso Taft i generał William Huntington Russell, Howard Taft, również należał do stowarzyszenia. Jako jedyny piastował stanowisko Prezydenta Stanów Zjednoczonych i Prezesa Sądu Najwyższego USA.

Generał Russell pochodził z jednej z najszacowniejszych rodzin bostońskich, która podobno dorobiła się fortuny na handlu niewolnikami i przemycie opium. Stąd nowe bractwo przyjęło piracki symbol: trupia czaszkę i skrzyżowane piszczele. Choć tajne stowarzyszenia posługiwały się nim na długo przed powstaniem korporacji czy „firmy” Russellów. Symbol piracki zdobił nawet banderę floty templariuszy. Sugeruje się, że historia Czaszki i Kości, która zaczęła się w 1832 roku, była tylko dalszym ciągiem dziejów niemieckich iluminatów. Wiele rytuałów inicjacyjnych i symboli korporacji jest podobnych do masońskich.

Choć stowarzyszenie Skull & Bones oficjalnie nie istnieje, zostało zarejestrowane w 1856 r. pod nazwą Russell Trust. Nie wszystkie spotkania odbywają się w kampusie Yale, niektóre mają podobno miejsce na Deer Island na rzecze Świętego Wawrzyńca.

Członkiem może zostać tylko student przedostatniego roku uniwersytetu Yale. Co roku korporacja przyjmuje tylko 15 osób. Nowi członkowie zwą się rycerzami a starsi patriarchami. Choć żyjących członków są setki, nalezą oni do zaledwie 30 rodzin. Jak widać o przyjęciu do korporacji decyduje właściwie pochodzenie. Felietonista Ron Rosenbaum napisał w artykule opublikowanym na łamach pisma „Esquire” – „Odnosi się wrażenie, że wielu członków Czaszki i Kości jest ze sobą spowinowaconych. Rok po roku do tej samej klasy będzie chodzić jakiś Whitney Townsend Philips i Philips Townsend Whitney. W istocie można pół żartem, pół serio twierdzić, że korporacja służy jako swego rodzaju nieoficjalny instytut eugeniczny wyższych sfer.” W związku z tym nasuwają się pytania: Czy w USA istnieje arystokracja? Czy rewolucja amerykańska rzeczywiście położyła kres rządom arystokratycznym? Okazuje się, ze niekoniecznie. Według Gary’ego Boyda Roberta z Nowoangieskiego Towarzystwa Genealogicznego 19 prezydentów USA pochodziło od króla Anglii Edwarda III. Np. prezydent George W. Bush wywodzi swój ród od Karola Wielkiego.

Według zwolennika teorii spiskowych i analityka politycznego amatora Lyndona LaRouche’a: „Czaszka i Kości nie jest tylko korporacją studencką czy stowarzyszeniem absolwentów. To bardzo poważna i zaangażowana sekta spiskująca przeciwko konstytucji Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak apostołowie Cambridge, członkowie Czaszki i Kości są do końca wiernymi agentami brytyjskiego wywiadu.” Ci spośród nich, którzy należą do Rady Stosunków Zagranicznych, tworzą tajne stowarzyszenie wewnątrz tajnego stowarzyszenia i niekiedy uważa się, że to oni sprawują rzeczywista władzę w radzie.

Zimą 2004 roku, kiedy stało się coraz pewniejsze, że przeciwnikiem Busha w wyborach prezydenckich będzie demokrata John Kerry opinia publiczna dowiedziała się, że Kerry, podobnie jak Bush również należy do Czaszki i Kości. Kerry wstąpił do korporacji w 1966 r., Bush dwa lata później. Krąży opowieść, że młody Bush na początku wahał się, czy zostać członkiem korporacji stwierdzając „Wstąpię raczej do Gin & Tonic.” Jednakże jego ojciec, rzekł mu: „Zrób co należy i wstąp do Czaszki i Kości. Bądź dosadnym człowiekiem”. Rzecznik Kerry’ego David Wade zapewniał dziennikarzy na koferncji prasowej: „Możecie być spokojni, nie ma żadnych zdjęć, na których tańczyłby na golasa”.

Obaj politycy studiowali na Yale w tym samym czasie. Kerry był przewodniczącym Unii Politycznej Studentów Yale, składającej się z ambitnych młodych ludzi. Tymczasem Bush, przed wstąpieniem do Czaszki i Kości, był przewodniczącym bractwa Delta Kappa Epsilon. Lepiej znanego studentom Yale jako Animal House, od tytułu filmu o stale imprezującym towarzystwie. Według gubernatora stanu Nowy Jork George’a Patakiego, który studiował na Yale w tym samym czasie, co Bush i Kerry: „Fakt, że obaj należeli do Czaszki i Kości, dowodzi szacunku, jakim cieszyli się wśród kolegów.”

11 marca 2004 r. administracja Busha ujawniła listę gości, którzy nocowali w Białym Domu między czerwcem 2002 r. a grudniem 2003 r. Figurowały na niej przynajmniej trzy osoby należące do korporacji: Donald Etra, Ken Cohen i Muchamad Saleh. Czaszka i Kości, pierwotnie klub wyłącznie białych mężczyzn, przyjmuje obecnie kobiety, przedstawicieli mniejszości etnicznych, religijnych i homoseksualistów. Thomas R. Dye i L. Harmon Zeigler w książce The Irony of Democracy podsumowali:

Ameryką rządzą elity nie masy. W epoce przemysłu, nauki i broni jądrowej warunki życia w demokracji, tak jak w społeczeństwie totalitarnym, zależą od garstki ludzi. Mimo rożnego podejścia do kwestii władzy w Ameryce uczeni – zarówno politolodzy, jak i socjolodzy – są zgodni, że najważniejsze decyzje polityczne, gospodarcze i społeczne są podejmowane przez nieliczną mniejszości obywateli.

Opracowano na podstawie Wikipedii i książki: Tajne organizacje - M. Beson 
About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: